Koszmarny wybór

by pawelek05

Nie posiadam stałej partnerki, a tym bardziej pretendującej na ewentualną mogłaby posiadać ze mną syna. Może to i dobrze, gdyż nie dość, że pomimo 29 wiosen nie czuję się bynajmniej na przewijanie potomstwa gotów, to miałbym wielki kłopot z wyselekcjonowaniem dla niego imienia. Z jednej strony chciałbym żeby mój prawdopodobny przyszły synek czy też córeczka posiadał typowe, krajowo wybrzmiewające imię, jak Zygmunt, Janusz lub też Marian, ale z drugiej strony nie mam pojęcia czy te imiona, nieco już przestarzałe w teraźniejszych czasach, w ogóle już staną się niemodne za następnych 10 lat. A przeca ani jeden rodzić nie chciałby być znienawidzony przez swoje dziecko, tylko i wyłącznie z powodu tego, iż nie chciało mu się wysilić i poświęcić trochę czasu nad pochyleniem się nad najbardziej idealnym imieniem. Co z tego, iż widzi mi się Kevin, kiedy po pierwsze w krajowym alfabecie nie występuje litera ,v”, a poza tym zwykle wiązać się będzie z rozrabiaką z uwielbianej komedii zamieszczanej w polskiej telewizji kolejnej Gwiazdki. A jak przytrafi się dziewczynka? Nie mam pojęcia czy na torcie urodzinowym z okazji jej wejścia w dorosłość w roku 2028 radowałaby się, gdyby miała napisane Monika, Iwona, Katarzyna czy może Christina. Moi drodzy, a czym wy się kierowaliście wymyślając imię dla swoich pociech? Sprawdzaliście sens konkretnych imion w Internecie czy może szukaliście znanych osobowości o takim samym imieniu? Strasznie jestem żądny wiedzy jak to robią teraźniejsi młodzi rodzice.

Leave a Reply


This blog has been fine-tuned by WordPress Tweaks